Archiwum wpisów opublikowanych w miesiącu Grudzień, 2011

Wróć na stronę główną

Niezamierzone pouczenia

28/12/2011
Nie mam pojęcia,co Mu strzeliło do głowy. Skąd Mu to przyszło, żeby się za was poświęcić. Za was, którzy nie jesteście niczym więcej, tylko cuchnącymi śmieciami i kupa gnoju. Jak On to zrobił! Jak On mógł! Poświęcić się za takie marne, paskudne, nic nie warte kreatury, które nic nie rozumieją. Nie wiecie jak bardzo On was kochał i jak was kocha, bo Go bez przerwy obrażacie. Jemu Msza jest nie potrzebna. On ma wszystko. Tylko dla was Ją wymyślił. Tylko dla was, żeby was do do Siebie zbliżyć. Żebyście mogli Go mieć na co dzień. A wy, głupcy, plujecie na to. A wy nie przyjmujecie tego. Wy, którzy naprawdę moglibyście być tacy jak On. On chce was mieć przy sobie  (te słowa demon wypowiedział z wielkim trudem). I każdego dnia, daje wam to Swoje Ciało i Krew. Dla nas to coś obrzydliwego, ale dla was to wszystko. To jedyny środek zbawienia, żebyście nie poszli na zatracenie, tak jak my. A do was to nie trafia! Jak można nie zrozumieć? A wy nie rozumiecie. On Tam jest i mówi do was: „Oto Jestem!  Weźcie mnie do siebie! Pójdźcie za mną”. Do mnie powiedział: „Vade retro” (Idź precz!) A do was mówi: „Oto Jestem, przyjdźcie do Mnie”

http://www.pmk-sa.com/dokumenty/egzorc1.htm

Brak komentarzy

popatrz na to z innej strony

7/12/2011

Polska – niby niepodległy kraj, a jednak sprawia wrażenie mocno zależnego od „kogoś”… od „kogoś” komu jakby zależało na tym, aby Polska była wyśmiewana, okradana. By bycie Polakiem wiązało się ze wstydem, żeby zabić resztki patriotyzmu w narodzie, a kraj doprowadzić do upadku.

Dzieje się to wszystko jakby za naszymi plecami.

Nawet bez użycia siły… jesteśmy ogłupieni do tego stopnia, że reformy (mające na celu nas zniszczyć) są dla nas atrakcyjne, wygodne.
I tak to sobie beztrosko żyjemy, w tym naszym wolnym kraju, gdzie  niczego nie brakuje…

Myślę, że warto poświęcić trochę czasu i zastanowić się nad tym wykładem:

„Jak napaść na państwo”

może to otworzyć oczy na wiele spraw

Brak komentarzy